Wszystkie wpisy
Łukasz Wilma · Radca prawnyWpis

„Metry pod ściankami” – Czy Twój deweloper sprzedał Ci powietrze?

Coraz częściej klienci deweloperów odkrywają, że metraż mieszkania uwzględnia powierzchnię pod ściankami działowymi. Wyjaśniamy, kiedy można żądać zwrotu części ceny i jak skutecznie dochodzić swoich praw.

Udostępnij LinkedIn Facebook

Kupując mieszkanie, płacisz za każdy metr kwadratowy powierzchni. Jednak w polskim obrocie deweloperskim jeszcze niedawno często praktyką było doliczanie do metrażu powierzchni pod ściankami działowymi. Przy aktualnych cenach nieruchomości, ta z pozoru drobna różnica może oznaczać stratę rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Co mówi norma budowlana?

Kluczem do rozliczenia powierzchni jest norma PN-ISO 9836:2015-12 (lub jej starsza wersja z 1997 r., zależnie od treści umowy). Zgodnie z zasadami sztuki budowlanej i prawidłową interpretacją przepisów, ścianki działowe nie powinny być wliczane do powierzchni użytkowej lokalu. Deweloperzy jednak często stosują autorskie interpretacje norm, doliczając powierzchnię pod ściankami do metrażu, za który wystawiają fakturę.

Ile to kosztuje?

Przyjrzyjmy się liczbom, które najlepiej obrazują skalę problemu:

Cena metra kwadratowego: w dużych miastach (Warszawa, Kraków, Wrocław) średnia cena oscyluje obecnie wokół 15 000 – 18 000 zł.

Liczba metrów „pod ściankami”: W typowym mieszkaniu o powierzchni 50 m², ścianki działowe zajmują statystycznie od 0,8 m² do 1,5 m².

Wartość roszczenia: Oznacza to, że płacisz za powierzchnię, z której nie możesz korzystać, kwotę rzędu 12 000 – 25 000 zł. W przypadku większych apartamentów kwoty te bywają dwukrotnie wyższe.

Dlaczego deweloperzy mówią „nie”?

Z naszej praktyki wynika, że deweloperzy wykazują ogromną niechęć do dobrowolnego uwzględniania roszczeń z tego tytułu. Argumentują to zazwyczaj:

„Zaakceptowaniem standardu wykończenia przy odbiorze”.

„Specyficznym zapisem w umowie deweloperskiej”.

„Zgodnością z projektem budowlanym”.

Większość z tych argumentów nie wytrzymuje jednak konfrontacji z aktualnym orzecznictwem sądowym, które coraz wyraźniej staje po stronie nabywców.

Dlaczego warto skorzystać z pomocy profesjonalisty?

Walka o „metry pod ściankami” to spór o interpretację technicznych norm prawnych. Deweloper, dysponujący własnym sztabem prawników, liczy na to, że nabywca zrezygnuje z roszczenia, uznając kwotę za zbyt niską, by iść do sądu.

Nie płać za centymetry, których nie masz. Jeśli odebrałeś mieszkanie w ciągu ostatnich kilku lat lub jesteś przed odbiorem technicznym – prześlij nam swoją umowę. Sprawdzimy, czy Twój metraż został policzony uczciwie.

Masz podobny problem prawny?

Skontaktuj się z kancelarią — przeanalizujemy Twoją sprawę i wskażemy realne opcje działania.

Skontaktuj się